
Pszczelarstwo w Norwegii
Certyfikowany pszczelarz w Norwegii z bazą w Bergen — naturalna gospodarka pasieczna, łapanie rojów, zapylanie i tradycyjne drewniane ule ręcznej roboty
Usługi
Łapanie rojów
Bezpłatnie · Bergen
Widzisz rój na swojej posesji? Skontaktuj się ze mną od razu — bezpłatnie odławiam roje w Bergen i okolicy.
Dowiedz się więcejPułapki rojowe
Bezpłatnie · cała NorwegiaChroń budynek przed rojami. Rozstawiam skrzynki wabikowe, które łapią rój, zanim osiedli się w kominie lub fasadzie — bezpłatnie w całej Norwegii.
Dowiedz się więcejZapylanie
Pszczoły za miejsce
Na sezon bezpłatnie ustawiam swoje rodziny w twoim ogrodzie. Ty zapewniasz miejsce i kwiaty — pszczoły robią resztę.
Dowiedz się więcejUle
Ręczna robota
Leżaki są w Norwegii rzadkością — sam je buduję i z nimi eksperymentuję. Solidne drewniane ule do naturalnej gospodarki pasiecznej.
Dowiedz się więcejMiasta dla pszczół
Miasta i dzielnice
Każdy trzeci kęs jedzenia istnieje dlatego, że owad odwiedził kwiat. Jeden balkon. Jeden dach. Jeden niekoszony trawnik. Tak zaczyna się ruch — #MiastaDlaPszczół.
Dowiedz się więcejMiód

Nie sprzedaję miodu — specjalizuję się w pszczołach przystosowanych do ekstremalnych warunków deszczowego Bergen. Moim celem jest rezerwa biologiczna, nie produkcja. W tym roku dużo padało, pogoda była brzydka, a gdy drzewa zakwitły, spadł śnieg — chcę, żeby pszczoły weszły w zimę z wystarczającą ilością miodu.
Dowiedz się więcejPszczelarz w Norwegii
Nazywam się Martin Venclu i jestem certyfikowanym pszczelarzem z bazą w Bergen, z zamiarem stopniowego rozwijania projektów pszczelarskich także w innych częściach Norwegii. Pszczoły są częścią mojego życia od dzieciństwa w Oborze — wsi w południowych Morawach w Czechach, z wielowiekową tradycją pszczelarską, której herb przedstawia plaster miodu i drzewo.
Stosuję naturalne metody tam, gdzie to możliwe: moje rodziny swobodnie budują w pustych ramkach, zostawiam pszczołom dość miodu na zimę, a najważniejsze jest dla mnie nie maksymalizowanie produkcji, lecz budowanie zdrowych i odpornych rodzin dla przyszłych pokoleń.
Łapanie rojów w Bergen i okolicy
Zobaczyłeś rój — kłąb pszczół na drzewie, pod okapem albo gdziekolwiek na swojej posesji? Skontaktuj się ze mną od razu.
Bezpłatnie odławiam roje pszczele w Bergen i okolicy. Rój nie jest niebezpieczny, ale im szybciej zareagujemy, tym lepiej dla pszczół.
📧 info@wenzl.no · 📞 +47 926 20569
Pułapki rojowe
Rój może osiąść tam, gdzie najmniej tego chcesz — w kominie, pustce ściennej albo za drewnianą elewacją. Usuwanie już osiadłej rodziny z budynku jest trudne i kosztowne.
Proponuję prostsze rozwiązanie: pułapki rojowe. To niewielkie skrzynki wabikowe, które przyciągają roje, tak aby pszczoły wybrały pułapkę zamiast twojego budynku. Usługa jest bezpłatna — potrzebuję tylko zgody właściciela na ustawienie pułapki na posesji.
Jeśli pułapka złapie rój, odbieram go, fachowo zajmuję się pszczołami w swoim „szpitalu dla pszczół” i dopilnowuję, by przetrwały zimę.
Ta oferta dotyczy całej Norwegii. Tam, gdzie nie mogę dojechać osobiście, chętnie wyślę pułapkę pocztą — pod warunkiem, że złapany w niej rój stanie się moją własnością.
Usługa zapylania
Pszczoły są najważniejszymi zapylaczami owoców, jagód i warzyw. Bez pszczół nie ma plonu.
Masz ogród, małe gospodarstwo lub działkę w rejonie Bergen? Oferuję swoje rodziny do zapylania całkowicie bezpłatnie — potrzebuję tylko odpowiedniego miejsca na ule. Zwykle właściciele gruntów płacą pszczelarzom za taką usługę; ja robię odwrotnie.
Co zyskujesz ty: mocne zapylanie przez cały sezon. Co zyskuję ja: miejsce, w którym moje pszczoły mogą dobrze się rozwijać.
Napisz do mnie, jeśli szukasz zapylania dla swojego ogrodu lub działki w tym sezonie.
E-mail: info@wenzl.no
Telefon: +47 926 20569
Lokalizacja: Bergen, Norwegia
Open to collaboration and local projects
Zadzwoń pod +47 926 20569, aby szybko ustalić termin.
Ręcznie budowane drewniane ule
Leżaki nie należą do norweskiej tradycji pszczelarskiej — to coś, co przyniosłem ze sobą i z czym eksperymentuję tutaj, w Norwegii. Buduję je sam, ręcznie w Bergen, z litego drewna. Właśnie tutaj powstały także moje ukraińskie leżaki. Drewno oddycha, izoluje i służy tak, jak żaden materiał fabryczny:
Leżak Gregor — norweski format ramki
Ocieplany drewniany leżak typu Gregor na norweski rozmiar ramki z dwoma nadstawkami u góry do zimowego podziału rodziny. Został rozwinięty w Bergen i z myślą o warunkach Bergen, aby chronić pszczoły w deszczowej pogodzie i zapewniać im komfort również zimą. Ten typ ula pierwotnie wykonywał mój przyjaciel Jan Gregor, od którego przejąłem pałeczkę i zgodę na dalsze wytwarzanie tych uli; z myślą o deszczowym Bergen ich zewnętrzny płaszcz jest dodatkowo zabezpieczony przed wodą. Nadstawki naturalnie ogrzewają się od rodziny poniżej — to delikatne dla pszczół w chłodnym sezonie.
Ukraiński leżak — rodzinna tradycja
Zbudowany według tradycji dziadka mojej żony, który trzymał pszczoły na Ukrainie. Moje pierwsze dwa ukraińskie leżaki pomógł mi zbudować przyjaciel z Ukrainy. Grubościenne korpusy naśladują naturalną dziuplę i zapewniają świetną izolację. Ten typ ula jest tradycyjnie używany także w apiterapii, często w małym domku do apiterapii, gdzie ule stoją pod leżanką lub łóżkiem, a ludzie odpoczywają lub śpią nad nimi. To świetny sposób na relaks i bycie bliżej natury.
Bezbarierowy leżak
Opiera się na sprawdzonym leżaku Gregor, ale stosuję w nim jeszcze grubsze ściany z litego drewna i standardowy norweski rozmiar ramki. Moim celem było udostępnić pszczelarstwo wszystkim, a jednocześnie zadbać o to, by ul używał zwykłych norweskich ramek i pozostawał kompatybilny z wyposażeniem innych pszczelarzy także w surowych północnych warunkach. To kluczowe wtedy, gdy słabą rodzinę trzeba wzmocnić czerwiem z innej rodziny. Jako izolację można w nim użyć wełny od lokalnych norweskich owiec. Nad główną rodziną nie ma nadstawek, lecz lekką aluminiową pokrywę na zawiasach, dzięki czemu ul jest szybko i łatwo dostępny. Mogą przy nim pracować także dzieci, osoby z bólem pleców, a nawet osoby poruszające się na wózku. To bezbarierowy ul pszczelarski. (Żółty ul.)
Zainteresowanie moimi ulami już się pojawia — napisz do mnie, jeśli chcesz taki ul.
Miasta przyjazne pszczołom
Pszczoły potrzebują kwiatów — a miasta mogą im je dać. Współpracuję z gminami, szkołami i organizacjami przy takich działaniach jak:
- Ustawianie dekoracyjnych tradycyjnych uli w parkach, na placach i w publicznych terenach zielonych
- Tablice informacyjne i materiały edukacyjne o pszczołach i zapylaniu
- Doradztwo w zakresie miejskiego pszczelarstwa — jakie rośliny sadzić i kiedy, aby pszczoły miały pożytek przez cały sezon
- Prowadzenie miejskich rodzin pszczelich
Mam już aktywny projekt w Bergen, w którym pszczoły są obecne w przestrzeni publicznej — widoczne i dostępne dla każdego.
Współpraca z instytucjami
Mam doświadczenie w umieszczaniu rodzin pszczelich w środowisku instytucjonalnym. Jednym z aktywnych przykładów jest DPS Soli w Bergen, gdzie moje ule stoją w ogrodzie jako wsparcie lokalnej ekologii i różnorodności biologicznej.
Jeśli Twoja instytucja — szpital, dom opieki, szkoła lub miejsce pracy — dysponuje przestrzenią ogrodową i chciałaby gościć stałe rodziny pszczele, skontaktuj się ze mną.
Apiterapia
Apidomek to mały domek lub schronienie, gdzie ludzie śpią bezpośrednio nad ulami — spokojny i niezwykły sposób na głęboki odpoczynek w naturze. Ukraiński leżak to tradycyjny typ ula do tego celu: niski i szeroki, zaprojektowany tak, by mieścił się pod platformą do spania.
Oferuję:
- Doradztwo i budowę apidomków — małych domków, gdzie goście śpią bezpośrednio nad ulami
- Ukraińskie leżaki własnej roboty, budowane i obsługiwane specjalnie na potrzeby apiterapii
- Doradztwo dla placówek opiekuńczych, ośrodków rehabilitacyjnych i projektów wellness rozważających apiterapię
Moja filozofia
Drewno, nie plastik
Plastikowe ule są dla plastikowych pszczół. Przez miliony lat pszczoły żyły w dziuplach drzew — z naturalną izolacją, wentylacją i strukturą, której nie da się w pełni zastąpić materiałem fabrycznym. Buduję i używam drewnianych uli, bo właśnie drewno daje pszczołom warunki, do których zostały stworzone.
Miód należy do pszczół
Miód jest pokarmem pszczół, a nie produktem, który po prostu czeka na zebranie. Zdrowa i dobrze prowadzona rodzina może mieć nadmiar, którym się podzieli; wyeksploatowana rodzina nie ma nic. Moją zasadą jest pozostawiać miód tam, gdzie jego miejsce. Zabieram niewielką część tylko wtedy, gdy rodzina jest naprawdę silna i ma rzeczywistą nadwyżkę.
Rojenie to rozmnażanie
Rój nie jest porażką, lecz sukcesem. W ten sposób pszczoły rozmnażają się od milionów lat i jest to najbardziej naturalna forma wzrostu rodziny. Tam, gdzie jest to bezpieczne dla otoczenia, pozwalam swoim pszczołom się roić. Wzmacnia to lokalną populację i zachowuje instynkty potrzebne gatunkowi do przetrwania.
Przywrócić pszczoły naszym miastom
Jest mi smutno, gdy przechodzę obok kwitnącego miejskiego drzewa i nic nie słyszę. Dorastając w Oborze, nauczyłem się rozpoznawać ten dźwięk jako muzykę: drzewa w wiosce brzęczały całe lato, a lipa przed naszym domem zawsze żyła pszczołami. Sprawmy, by nasze miasta znów były miejscem, w którym pszczoły mogą rozkwitać. Sadźmy kwiaty kwitnące przez cały sezon. Dajmy pszczołom miejsce w ogrodach, na dachach i w parkach. Nie tylko dla pszczół — także dla nas samych.
Rezerwa biologiczna
Nie buduję miodowego biznesu. Moim celem jest stworzenie rezerwy biologicznej: zdrowych, wolnych od chemii rodzin utrzymywanych poza systemem komercyjnym i zachowanych dla przyszłych pokoleń.
Moje pochodzenie
Dom pszczelarstwa — Obora
Dorastałem w Oborze — wsi w powiecie Blansko w południowych Morawach w Czechach, założonej w 1360 roku. Herb wsi przedstawia plaster miodu i drzewo, a pszczelarstwo jest częścią Obory od niepamiętnych czasów. Już jako dziecko byłem związany z pszczołami: lokalna spółdzielnia Vcelpo Obora dostarczała miód do mojego przedszkola, a pierwsze użądlenie dostałem na wiejskim placu zabaw.
W 2010 roku Obora świętowała 650-lecie. Właśnie wtedy poznałem Josefa Stejskala z Hutí — doświadczonego pszczelarza i dalekiego krewnego — który nauczył mnie podstaw pszczelarstwa na swojej pasiece i przekazał wiedzę zachowaną przez pokolenia. Od tamtej pory jestem pszczelarzem.
Wykształcenie akademickie
Po wysłuchaniu wykładu doc. Ing. Antonína Přidala, Ph.D. o warrozie w Boskovicach skontaktowałem się z nim, by uczyć się pod jego kierunkiem. Ukończyłem kurs Pszczelarstwo i przetwarzanie produktów pszczelich na Uniwersytecie Mendla w Brnie, gdzie doc. Přidal jest jednym z czołowych środkowoeuropejskich specjalistów od Varroa destructor i nauki o pszczelarstwie.
Oficjalna certyfikacja
W Norwegii jestem certyfikowanym pszczelarzem z certyfikatem wydanym w Bergen.
Rodzinna tradycja
Pszczelarstwo to nie tylko mój zawód, ale także historia mojej rodziny. Mój pradziadek trzymał pszczoły w Voderadach koło Kunštátu. Dziadek mojej żony trzymał pszczoły na Ukrainie — a jego tradycja żyje dalej w ukraińskich leżakach, które buduję sam. Josef Stejskal, który nauczył mnie pszczelarstwa w Oborze, jest również moim dalekim krewnym. Kontynuuję żywą rodzinną tradycję pszczelarską po obu stronach.
Skontaktuj się
Roje, zapylanie, ule lub projekty miejskie — odpowiadam szybko.